Madame…

Kapelusze to moje ulubione nakrycie głowy. Broń Boże mojej głowy… Uwielbiam na nie patrzeć, czasem szyć, czy jakoś stworzyć. Ten model to już druga (na pewno nie ostatnia) realizacja z amerykańskiego wykroju od Violette Field Threads. I tym razem użyłam...

nurkujemy!

Jestem absolutnie zauroczona działalnością Lost Wax. Dzięki Chrisowi powstały trzy ciekawe fotostylizacje, które mogliście oglądać  tu, tu i tu . Wszystkie wykonane z super-łatwo dostępnych materiałów, z bardzo precyzyjnym wykrojem i jasnymi instrukcjami. Po hełm nurka sięgnęłam w tak zwanej “wolnej chwili”,...

Kolejny płaszczyk….?!

Ileż płaszczyków może mieć jedno dziecko? Najczęściej zakładanych na pojedyncze okazji, lub, co częściej się zdarza, tylko do zdjęć. Fanaberia, czysta fanaberia. Ale nie umiem przejść obojętnie koło kolejnego wykroju. Jeśli jeszcze dodatkowo w szufladzie łóżka spoczywa tkaninowy kandydat do...

Wypas-kieca vol. I

Moje ostatnie zmagania tkaninowo-maszynowe postanawiam nazwać “wypas-kiecą”, bo czyż można inaczej? Tafty, szyfony, satyny, koronki plus kilkanaście godzin pracy złożyły się na efekt, którego się spodziewałam (czyt. miałam nadzieję osiągnąć…) Bez fałszywej skromności przyznam, że efekt co najmniej mnie zadowolił...