Pożegnanie zimy

Czuję, że to był ostatni mroźny weekend tej zimy (pierwszy zarazem). Niedźwiedzie polarne miały jechać z nami do Zakopanego, nie zdążyłam ich dokończyć w ferworze przygotowań do wyjazdu. Pojechały niedokończone z nadzieją, że znajdę chwilę i sfinalizuję projekt w trakcie...