Nareszcie!!!

Jakiś czas temu wspominałam o kolejnych kolorach tkaniny na spódniczki pettiskirt, które regularnie wprowadzałam do oferty. Do szczęścia brakowało jednego odcienia – ciemnego, wysyconego, amarantowego różu. Dziś odebrałam sporą belkę wymarzonej tkaniny. Zasiadłam do maszyny natychmiast, jeszcze dziś chciałam koniecznie...