Miss Pumpkin II

Pamiętam jak dziś dzień, w którym zrobiłam to zdjęcie. Pamiętam, że dość szybko stało się popularne w mediach społecznościowych. Obiegło chyba cały świat – co chwilę docierały do mnie sygnały, że pojawiło się to tu, to tam.

I strasznie chciałam powtórzyć to ujęcie. Ale pola dyniowe nie są specjalnie popularne w mojej okolicy. W zasadzie nie znalazłam żadnego regularnie pojawiającego się w tym samym miejscu. Aż pewna dobra dusza uraczyła mnie namiarami na mały ogródek z dyniami przy wiejskim domku całkiem niedaleko. Pojechałam zbadać teren, porozmawiać z właścicielami.

Musiałam kapkę podłubać w Photoshopie, by uzyskać podobny klimat jak kilka lat wstecz. Ale to chyba nie dziwi nikogo, kto zagląda tu regularnie 😉

Święto dyni

Jak zgrabnie załatwić temat zachodniego święta Halloween w polskich realiach? Można zorganizować Święto Dyni! Taki pomysł zrodził się w przedszkolu Basi i na tą okazję powstał dyniowy, megapomarańczowy strój. Nie mogło zabraknąć oczywiście puszystej pettiskirt. Sięgnęłam po sprawdzone wykroje, by uszyć naprędce legginsy i top i…. kostium gotowy 😉 Basi towarzyszyły dynie uszyte według TEGO wykroju.