Święto dyni

Jak zgrabnie załatwić temat zachodniego święta Halloween w polskich realiach? Można zorganizować Święto Dyni! Taki pomysł zrodził się w przedszkolu Basi i na tą okazję powstał dyniowy, megapomarańczowy strój. Nie mogło zabraknąć oczywiście puszystej pettiskirt. Sięgnęłam po sprawdzone wykroje, by uszyć naprędce legginsy i top i…. kostium gotowy 😉 Basi towarzyszyły dynie uszyte według TEGO wykroju.

Wiedźma, czarownica, czarodziejka?

Baś czaruje… Wiadomo. Na zdjęciach urocza i przesłodka, w domu potrafi pokazać na co ją stać. I pozwólcie, że zacytuję klasyka (w tym wypadku Agatę, która zna mnie chyba najdłużej z grona moich znajomych): “Basia jest coraz bardziej podobna do swojej mamy”. W zasadzie kolejne słowa są zbędne.

DSC02629 DSC02635 DSC02667 DSC02696 DSC02691