Kocyk chenille

Chenille – termin pochodzi z języka francuskiego i oznacza gąsienicę. Patrząc na wyroby szenilowe trudno oprzeć się wrażeniu, że termin jest wyjątkowo trafny. Stojące w rządkach puchate gąsienice, jedna tuż przy drugiej. Cudny widok. Kojarzę modne swojego czasu swetry i inne wyroby dziewiarskie w takie właśnie gąsienice. I przyszła pora by te puchate rządki zagościły w mojej pracowni. Wcześniej kilkakrotnie podczas moich pinterestowych nasiadówek, przemknął mi kocyk do złudzenia wyglądający jak wykonany z szenilowej tkaniny. Wykonanie wydawało się proste, w szufladzie spoczywała odpowiednia tkanina, wystarczyło domówić jeden kupon i przystąpić do działania.

Kocyk okazał się bardzo milutki, ładnie otula ciało. I co warto podkreślić, wykonany jest z tkanin 100% bawełnianych, jest zatem doskonałą alternatywą dla poliestrowych wyrobów z użyciem minky.

Idealną do tego projektu flanelę miałam zachomikowaną od kilku lat: w dwóch kolorach – kremowym i miętowym. Dokupiłam róż w  sklepie Miekkie i dobrałam na spód bawełnę (również z zapasów). Rozmiary kuponów zależeć będą od wymiaru docelowego kocyka. Polecam dodać spory zapas, bo w trakcie szycia ma tendencję do wykrzywiania się i trzeba będzie troszkę wyrównać obcinając nierówności.

Jak wykonać szenilowy kocyk?  Przygotowałam dla Was instrukcję krok po kroku.

Czy to trudny projekt? Nie, ale dość jednostajny. Przygotowanie kocyka zajęło mi około 7 godzin.

Zapraszam do wypróbowania instrukcji i wykonania własnego kocyka.

 

KOCYK CHENILLE – INSTRUKCJA

Potrzebne materiały:

– 3 kupony flaneli (mogą być w różnych kolorach, jednym czy nawet wzorzyste)

– tkanina bawełniana na spód kocyka

– tkanina bawełniana na lamówkę

– nici

– nożyczki

– stopka z górnym transportem

– kawałek taśmy malarskiej lub innej taśmy klejącej

– długa linijka (listewka, wąska deska)

– agrafki lub szpilki do spięcia kocyka

– opcjonalnie rękawiczki z gumowanym wnętrzem dłoni (malarskie, ogrodnicze)

 

  1. Rozprasowujemy bawełnę na spód kocyka i układamy ją na podłodze prawą stroną w dół. Mocujemy do podłogi taśmą malarską lekko naciągając. Tu akurat na potrzeby pierwszej kocykowej próby wybrałam bawełnę z zapasów. Wzór przebija na lewą stronę. Do następnego podejścia wybiorę bardziej zbitą niż pościelowa, tkaninę.
  2. Układamy stosik tkanin flanelowych jedna na drugiej, dobrze wygładzając, by uniknąć wszelkich zagnieceń.

3. Za pomocą nitki, prowadzimy linię prostą i rysujemy linię po przekątnej. W kocyku o kształcie kwadratowym wystarczy poprowadzić linię od boku do boku, w prostokątnych kocykach należy najpierw wyznaczyć kwadrat i poprowadzić przekątną.

4. Od głównej linii warto poprowadzić kilka linii równoległych. Ja wykorzystałam do tego celu deskę. Poszło bardzo sprawnie. Linie dodatkowe pomogą później w prostym prowadzeniu pikowania.

5. Całość spinamy agrafkami, by uniknąć przesuwania tkanin względem siebie w trakcie przeszywania. Ja do tego celu używam specjalnych patchworkowych agrafek (lekko zagiętymi łatwo manipulować).

6. Taką “kanapkę” należy przeszyć dość gęsto równoległymi liniami. Aby równo odmierzyć odległość pomiędzy szwami wystarczy przyjąć za miarkę bok stopki. Najlepiej sprawdzi się stopka z górnym transportem, która zapobiegnie przesuwaniu się tkanin.

Wcześniej wyrysowane równoległe linie pomogą kontrolować czy kolejne przeszycia nie zjeżdżają z “trasy”. Jeśli zauważymy, że odstęp od kolejnej linii referencyjnej jest różny w dwóch punktach, możemy stopniowo wyrównywać przy kolejnym szwie.

Do takich prac dobrze jest użyć rękawiczek ogrodowych z gumowanym wnętrzem dłoni (polepszają chwyt i pomagają łatwiej manipulować tkaniną)

Szyjąc, najlepiej jest zmieniać co jakiś czas kierunek szycia i zacząć od przeciwległego boku. Zapobiegnie to skręcaniu kocyka.

7. Kolejny jednostajny proces to rozcinanie 3 warstw tkaniny pomiędzy przeszyciami. Należy uważać, by nie rozciąć spodniej warstwy. Niezbędne będą naprawdę ostre nożyczki.

8. Po rozcięciu wszystkich tuneli, kocyk należy przyciąć do pożądanych rozmiarów.

9. Kolejny etap to przygotowanie lamówki. Należy zsumować wymiary boków i uciąć paski, które połączone będą miały długość większą niż suma boków. Do tego projektu wystarczą paski o szerokości 6 cm.

10. Paski łączymy w jeden długi. Zszycie po przekątnej pozwoli uniknąć nagromadzenia większej ilości tkaniny wokół szwu.

11. Paski zaprasowujemy na pół łączeniami do środka.

12. Lamówkę przyszywamy do wierzchu kocyka układając surowe szwy razem. Rozpoczynając szycie należy zostawić około 10 – 15 cm lamówki nieprzyszytej do kocyka.

13. Zbliżając się do rogu kocyka, należy zgiąć lamówkę po przekątnej na samym rogu. W miejscu zgięcia poprowadzić linię i szyć aż do momentu, gdy szew dotrze do linii. Następnie unieść stopkę z igłą opuszczoną w dół i obrócić kocyk tak, by dokończyć szycie po linii w kierunku rogu.

14. W kolejnym etapie zginamy lamówkę w drugą stronę, również po przekątnej i kreślimy linię.  Szycie rozpoczynamy umieszczając igłę dokładnie na linii. W ten sposób przyszywamy lamówkę na wszystkich rogach

15. Zbliżając się do spotkania początku i końca lamówki należy wyznaczyć punkt zszycia dwóch końców. Rozłożyć zaprasowaną lamówkę i zszyć po wyznaczonych liniach (ja nacinam sobie te punkty i szyję od punktu do punktu)

W ten sposób wszyta lamówka wygląda tak

16. Drugą stronę lamówki przyszywam ręcznie. Należy odgiąć zaprasowaną krawędź na drugą stronę kocyka i chwytając krawędź, przyszywać do spodniej warstwy. Na rogach tkaninę należy starannie ułożyć.

Gotowy kocyk należy wyprać i wysuszyć (idealnie byłoby zrobić to w suszarce bębnowej). I tu zaczyna się magia. Poprzecinane brzegi tunelików pięknie się nastroszą.

I na koniec garść obserwacji i wskazówek:

– Pikowania robimy zawsze po przekątnej w stosunku do linii nitki. To konieczne, by kocyk w praniu nastroszył się równo i jednocześnie by brzegi ponacinanych pasków  nie siepały się.

– Kupony materiału szykujemy większe o ok. 10-15 % niż rozmiar docelowy kocyka. Po przepikowaniu warstw brzegi “kanapki” należy dociąć, kocyk wyrównać, gdyż w trakcie szycia ma tendencję do skręcania. Warto też co kilka rządków pikowania zmieniać kierunek i szyć od przeciwległych boków.

– Na spód wybrać dobrą tkaninę bawełnianą o zwiększonej gramaturze (idealnie gdyby to była bawełna patchworkowa) o nieprzebijającym na lewą stronę wzorze. W moim kocyku pomiędzy rządkami gąsienic prześwituje wzór, który jest mocno widoczny na lewej stronie.

– Dobre nożyczki to podstawa. Warto poszukać takich z niezbyt szerokimi ostrzami, by sprawnie wchodziły w tuneliki pomiędzy przeszyciami.

– Przecinamy wyłącznie flanelowe warstwy (3) spodnia bawełna pozostaje nierozcięta.

 

Mam nadzieję, że moja instrukcja okaże się przydatna.  W razie pytań – piszcie śmiało.

Miłego dnia

Ania

 

 

 

 

 

4 comments

Dodaj komentarz