Ogrzewamy zimą łepetynki

Końcem zimy, przy rosnących temperaturach, pozwolę sobie przywołać temat okrycia głowy maluchów gdy pogoda sprzyja raczej do sięgnięcia po opaski, baseballówki czy cienkie dzianinowe czapeczki. Swojego czasu, po prezentacji uszytych przeze mnie komino-kapturków, zebrałam spore cięgi za niepraktyczność tychże w...

Misie dla Misia

Chyba każde dziecko na jakimś etapie jest dla swoich rodziców „misiem”. Tak i my zwracaliśmy się do Kuby. Na zmianę z „rumiankiem”, „bubinkiem” czy „Harrym” (zabijcie mnie, nie pamiętam czemu akurat „Harry”). Wspominana we wcześniejszym poście grupa projektowa Miękkie oprócz...

Stary browar

Stary i nieczynny. Opuszczony budynek w mojej miejscowości, który przez lata pełnił różne funkcje. Dziś otworzył przed nami podwoje i dzięki uprzejmości Rafała – znajomego fotografa – mogliśmy popróbować sił i pofocić w chłodnych, industrialnych wnętrzach. Świetnie się złożyło, bo...