LeviOsa, not LeviosA

Uwielbiam ją. To z całej trójki głównych bohaterów najbardziej wyrazista postać. Zachwyca sprytem, jest gotowa na każdą sytuację i głodna wiedzy.

To nie pierwszy raz kiedy sięgam po motyw czarodziejski. Znów odwiedzamy Hogwart. Kilka lat po pierwszej realizacji potterowego tematu, o której pisałam tu —>KLIK<—, przyszła pora na kolejną uczennicę Szkoły Magii i Czarodziejstwa. Mała dorosła do pelerynki, która w międzyczasie zwiedziła kraj służąc innym małym czarodziejom w czasie sesji zdjęciowych. Doszyłam spódniczkę do kompletu wykorzystując zalegający kupon szarej ubraniówki
Pozostałe rekwizyty to:
– własnoręcznie wykonana różdżka
– zmieniacz czasu, krawat, szalik, naszywka na pelerynce (aliexpress)
– pulowerek z lumpeksu

Happy Birthday, Baś

Kolejne urodzinki, siódme tym razem. Powód do świętowania i refleksji nad upływającym czasem. Dodatkowo jesień nastraja do nostalgicznych przemyśleń. Nie pomagają zewsząd padające: “Ale ona już duża!”, “Kiedy to było!” , “A dopiero taka maciupka była!” i najgorsze “Ale ten czas szybko leci”. Na szczęście tegoroczna jesień traktuje nas ciepłymi chwilami i barwami i jakoś ta melancholia ustępuje miejsca zabawom na świeżym powietrzu.

Ciepłych barw nie brakuje, słońce codziennie raczy złotym zachodem w towarzystwie różowych chmur. I tak mnie to złoto nastroiło i tak mi się spodobało, że nawet paskudna do szycia dziania o nazwie Lama jakoś nie wyprowadziła mnie z równowagi.

Barwy jesieni

Bez zbędnych rozważań, z maciupką porcją samego szycia – szybka akcja jesienna.

Winne pnącza zaczęły już gubić liście, lada dzień mogły zacząć straszyć golizną. Pomysł na szybką sesję narodziła się pod wpływem mojej fotograficznej kumpeli – Ani Węcel. Pozazdrościłam pięknej sesji, którą wśród czerwieni zorganizowała swojej córce i zmobilizowałam się do działania. O czerwienie w szafie w tym sezonie nietrudno (nawet dla Kuby coś się znalazło). Do kompletu brakowało jedynie czerwonej czapki dla Basi. Odwiedziłam wszystkie sklepy w mieście, ale te okazały się jeszcze kompletnie niegotowe na nadchodzącą zimę. Pozostała wizyta w lumpeksie, zakup swetra w czerwonym kolorze i szybkie skrojenie czapy.

Przy zachodzącym słońcu, z nieukrywanym zniecierpliwieniem pozowali do zdjęć Barbara i Jakub…